środa, 26 listopada 2008

Jak zwalniają...

Mam prywatny ranking anty-pracodawców. Do niedawna jedno z pierwszych miejsc zajmował mój były pracodawca, który zwolnił mnie miesiąc po przedłużeniu umowy po okresie próbnym, tydzień po omówieniu planów dotyczących rozwoju mojej działki, w połowie pięknego pracowitego dnia.
Ale teraz na prowadzenie wybiła się inna firma, która zwolniła koleżankę tydzień po podpisaniu z nią umowy, w dniu, w którym zrobiła sobie pracownicze badania lekarskie.

- Przynajmniej wiem, że jestem zdrowa - podsumowała.

niedziela, 16 listopada 2008

Patriotyzm

Z okazji Święta Niepodległości przeprowadzono sondaż, którego wyniki usłyszałam jednym uchem w radiu.
Ponad 90% Polaków uważa się za patriotów.
Ponad 70% byłoby gotowych zginąć za ojczyznę.

Ciekawe, kiedy ktoś wreszcie zapyta, jak duży procent gotów jest rzetelnie płacić podatki, segregować śmieci i jeździć samochodem z dozwoloną prędkością.

środa, 12 listopada 2008

Hyde Park

Zobaczyłam na murze takie graffiti:
"Chrystus Pany, Satan Żydy".

sobota, 8 listopada 2008

Przyzwoite, ale jakie brzydkie...

Przeglądając jeden z moich ulubionych portali Ngo.pl (informator dla organizacji pozarządowych) natrafiłam na ogłoszenie o szkoleniach Krakowskiego Szlaku Kobiet. Uczestniczki szkolenia wyruszą szlakiem galicyjskich emancypantek, Polek i Żydówek, poznają ich biografie i poglądy. Po to, żeby uczyć o nich dzieci w szkołach, a inne kobiety i mężczyzn - na kursach. I pokazywać, do czego prowadzą uprzedzenia rasowe i płciowe.

I wszystko było pięknie do momentu, w którym przeczytałam, że organizatorki zapraszają do udziału osoby, które:
"prowadzą lub zamierzają prowadzić szeroko rozumianą działalność edukacyjną, antydyskryminacyjną, prawoczłowieczą".

Prawoczłowieczą. ?Hm... Czy chodzi o działalność związaną z prawami człowieka, czy o wychowywanie "człowieka prawego"? I jedno możliwe, i drugie. Brzmi też okropnie. Niby takie przyzwoite słowo, a jakieś niezbyt urodne wyszło.